Podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu Zgierskiego doszło do napiętej wymiany zdań między radnym Dominikiem Gabrysiakiem a członkiem zarządu Joanną Mariankowską. Spór dotyczył m.in. dostępu do psychiatry dziecięcego oraz zasad prowadzenia obrad.

Droga w Trojanach i pytania do zarządu

Radny Dominik Gabrysiak wrócił do sprawy drogi w Trojanach i wysokich kosztów, jakie poniósł powiat.

„Ja chciałbym ponownie prosić Pana Starostę Dunina o przekazanie treści wyroku z uzasadnieniem dotyczącego drogi w Trojanach, w związku z którą zapłaciliśmy półtora miliona złotych za wykonawstwo w plus milion sto tysięcy odsetek dla wykonawcy.”

Dopytywał także o remonty łazienek w domach pomocy społecznej – w których placówkach mają się odbyć i jaki będzie ich koszt.

Psychiatria dziecięca w powiecie zgierskim

Najwięcej emocji wywołał temat braku psychiatry dziecięcego i długich kolejek do specjalistów.

„Są ogromne kolejki do lekarzy psychiatrów dziecięcych. (…) potrzebny jest lekarz, który te leki przepisze i psycholog (…) to tym dzieciom (…) nie pomoże.”

Joanna Mariankowska wskazywała na działania prowadzone przez powiat, m.in. w punkcie interwencji kryzysowej w Zgierzu, oraz na ograniczone kompetencje samorządu.

„Chciałabym żeby mi Pan wskazał narzędzia, które posiada powiat zgierski dotyczące zatrudnienia PSYCHIATRY. (…) jaki mamy na dzień dzisiejszy wpływ na Narodowy Fundusz Zdrowia?”

Radny odpowiadał, że – jego zdaniem – pozyskanie specjalisty to kwestia środków finansowych.

„Ja myślę, że po prostu za odpowiednie pieniądze Centrum Medyczne Boruta jest w stanie takiego specjalista pozyskać. (…) to jest tylko kwestia pieniędzy.”

Spór proceduralny

W trakcie wymiany zdań głos zabrał przewodniczący Rady Powiatu Zgierskiego, który zwrócił uwagę, że w tym punkcie nie przewidziano dyskusji.

„Ja nie widzę tutaj dyskusji (…) proszę poczekać na odpowiedź pisemną.”

Radny Jarosław Burzyński, upomniał przewodniczącego i apelował o ścisłe trzymanie się zapisów statutu i porządku obrad.