Zgodnie z wieloletnią tradycją, w Wielką Sobotę mieszkańcy Zgierza licznie ruszyli do lokalnych świątyń, by poświęcić pokarmy na wielkanocny stół. W zgierskich parafiach od wczesnych godzin porannych panuje uroczysta atmosfera, a przy wystawionych Grobach Pańskich czuwają wierni.
W tym roku świąteczny nastrój przyciągnęły do kościołów wyjątkowo wielu Zgierzan. Największy ruch odnotowano w samym centrum miasta – w Parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Kolejki wiernych z barwnymi koszyczkami ustawiały się zarówno wewnątrz świątyń, jak i na placach kościelnych, gdzie kapłani regularnie błogosławili przyniesione pokarmy.



















Co Zgierzanie przynieśli w koszyczkach?
Mieszkańcy Zgierza stawiają na klasykę i przywiązanie do tradycji. W wiklinowych koszyczkach, bogato zdobionych bukszpanem i białą serwetką, najczęściej można było zauważyć:
- Jajka (pisanki): symbol nowego życia i zwycięstwa nad śmiercią.
- Chleb: podstawowy pokarm, mający zapewniać pomyślność.
- Wędliny i sól: symbole dobrobytu oraz ochrony przed zepsuciem.
- Baranka: wykonanego z cukru lub masła, oznaczającego triumf życia.
- Chrzan: mający dawać krzepę i siłę fizyczną.
Uczestnicy uroczystości podkreślają, że święcenie pokarmów to dla nich nie tylko obowiązek religijny, ale przede wszystkim ważny moment budowania wspólnoty i podtrzymywania rodzinnych więzi.
Jedna z mieszkanek, spotkana pod kościołem św. Jana Chrzciciela, tak opisuje dzisiejszy dzień:
„To najpiękniejsza tradycja. Przyszłam z wnukami, żeby od małego uczyły się, co jest w święta najważniejsze. W koszyczku mamy wszystko, co sami przygotowaliśmy wczoraj w kuchni”.
Z kolei młody mieszkaniec Zgierza, który odwiedził parafię św. Katarzyny Aleksandryjskiej, dodaje:
„Widać, ŻE ludzie naprawdę chcą być razem. Tłumy w kościele robią wrażenie, czuć, że to już naprawdę święta”.





