Mieszkańcy zgierskiego osiedla Piaskowice-Aniołów od lat zmagają się z narastającym paraliżem komunikacyjnym na skrzyżowaniu ulic Wiosny Ludów i Aleksandrowskiej. Codzienne oczekiwanie w wielominutowych zatorach oraz niebezpieczne manewry na drodze sprawiają, że mieszkańcy czują się odcięci od reszty miasta. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta przewodnicząca zarządu osiedla po raz kolejny zaapelowała o pilną interwencję i poprawę infrastruktury.
25 minut w kolejce do wyjazdu
Sytuacja komunikacyjna w tej części Zgierza stała się krytyczna. Głównym problemem jest skrzyżowanie ulicy Wiosny Ludów z ulicą Aleksandrowską, które w godzinach szczytu staje się niemal nieprzejezdne. Z roku na rok przybywa tu mieszkańców, a co za tym idzie – samochodów. Dodatkowym obciążeniem są pojazdy z ościennych gmin, które traktują ulicę Wiosny Ludów jako trasę dojazdową do węzła S14.

Violetta Drewnowska, przewodnicząca Zarządu Osiedla Piaskowice-Aniołów, obrazowo opisała codzienność kierowców:
Opuszczenie skrzyżowania w godzinach porannych jednoznaczne jest codziennym około piętnasto dwudziestu pięciu minutowym oczekiwaniem w korku. To jest niedopuszczalne.

Brak płynności ruchu zmusza kierowców do podejmowania ryzykownych decyzji, co bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu:
Niejednokrotnie wyjazd w tych godzinach z ulicy Wiosny Ludów na Aleksandrowską to wyjazd na tak zwany wślizg, a to wiąże się z ogromnym zagrożeniem wystąpienia ruchu.
Patowa sytuacja prawna i zły stan alternatyw
Choć mieszkańcy od 2022 roku wnioskują o budowę ronda lub montaż sygnalizacji świetlnej, rozwiązanie problemu utrudnia status dróg. Ani ulica Wiosny Ludów, ani Aleksandrowska nie są drogami gminnymi. To powoduje, że miasto nie może samodzielnie przeprowadzić tam inwestycji, jednak mieszkańcy oczekują od lokalnych władz silniejszego wsparcia w rozmowach z zarządcami tych tras.
Dodatkowym problemem jest brak realnych dróg alternatywnych:
- Ulica Irysowa jest obecnie nieprzejezdna z powodu uszkodzonego mostu.
- Wyjazdy przez ulice Piaskowice i Skośną nie rozwiązują problemu skali ruchu.
- Droga techniczna S14 łącząca osiedle z osiedlem 650-lecia jest w opłakanym stanie.

Przewodnicząca Drewnowska zwróciła uwagę na drastyczny stan nawierzchni przy trasie S14:
Stan tej nawierzchni, tej części, która umożliwia komunikację się z zwierząt jest tak drastyczny, że po prostu nasze samochody tam systematycznie niszczą zawieszenie.
Różne punkty widzenia
Mieszkańcy wskazują na brak solidarności ze strony innych kierowców. Na ulicy Aleksandrowskiej panuje duże natężenie ruchu, a niska kultura jazdy sprawia, że rzadko kto decyduje się przepuścić wyjeżdżających z osiedla.
Zarząd osiedla podkreśla, że mimo świadomości, iż drogi nie należą do gminy, to właśnie mieszkańcy Zgierza ponoszą konsekwencje tego stanu rzeczy i czują się „wykluczeni z miasta”.

Mieszkańcy osiedla Piaskowice-Aniołów po raz kolejny (po wnioskach z 2022 i stycznia 2024 roku) apelują o podjęcie działań zmierzających do udrożnienia ruchu kołowego. Oczekują oni od władz Zgierza aktywnego włączenia się w proces poprawy komunikacji, nawet jeśli wymaga to współpracy z zewnętrznymi instytucjami odpowiedzialnymi za stan głównych arterii.
Na koniec swojego wystąpienia Violetta Drewnowska podsumowała:
Prosimy o podjęcie działań zmierzających do tego, żebyśmy byli skomunikowani z centrum naszego miasta.






To jest dramat, prezydent ma to gdzieś!!!! Bo nie jest ze Zgierza!!!!!!!