W czasie silnych mrozów przewodniczący Rady Miasta Zgierza Łukasz Wróblewski odwiedził Schronisko Jasionka, by sprawdzić warunki, w jakich przebywają zwierzęta. Po wizycie opublikował obszerną relację i zdjęcia. Pod wpisem szybko pojawiła się lawina komentarzy – od głosów poparcia po ostre wątpliwości mieszkańców.

Sprawdzenie po interpelacji

Jak poinformował we wpisie, wizyta była efektem wcześniejszej interpelacji i obaw dotyczących zabezpieczenia zwierząt podczas mrozów.

„Byłem pełen obaw i chciałem sprawdzić, czy informacje otrzymane w odpowiedzi na interpelację są zgodne z rzeczywistością” – napisał przewodniczący.

Do schroniska przyjechał tuż przed zamknięciem. Na miejscu spotkał wolontariuszki, które – jak relacjonował – wyprowadzały psy na spacer do lasu i jednocześnie przyjmowały kolejne zwierzęta.

Co zobaczył na miejscu

W relacji znalazł się szczegółowy opis zastanych warunków. Przewodniczący zwrócił uwagę m.in. na zabezpieczenie psich łap kremami ochronnymi oraz obecność darczyńców, którzy przywieźli nowe legowiska.

„Po kilkunastu minutach dotarł właściciel i na prośbę wejścia na boksy poszliśmy zobaczyć co i jak” – czytamy we wpisie.

Według opisu boksy zewnętrzne były osłonięte od wiatru plandekami, a część z nich zamknięta. W korytarzach pracowały nagrzewnice, w schronisku miało być ciepło, a woda w miskach – niezamarznięta. Część psów była ubrana w specjalne ubranka.

„Trudno było mi mieć jakieś większe ale. Serio.” – podsumował wizytę.

Burzliwa dyskusja w komentarzach

Pod wpisem szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy. Część mieszkańców dziękowała za wizytę i kontrolę sytuacji, podkreślając, że „dobrze, że ktoś sprawdza warunki na miejscu”.

Jednocześnie wiele osób wyrażało wątpliwości. Pojawiały się pytania o brak słomy w boksach, wilgotne – zdaniem komentujących – podłoże oraz realną skuteczność nagrzewnic działających przez całą dobę. Niektórzy sugerowali, że wizyta mogła mieć charakter „pokazowy”, inni apelowali o częstsze i niezapowiedziane kontrole.

W dyskusji pojawiały się także porównania do innych schronisk oraz głosy osób deklarujących doświadczenie wolontariackie, które tłumaczyły, dlaczego w takich placówkach stosuje się betonowe podłoża ze względów sanitarnych.

Sprawa pokazuje, jak duże emocje budzi temat warunków w schronisku i dobrostanu zwierząt. Z jednej strony pojawiła się oficjalna relacja z wizyty osoby pełniącej funkcję publiczną, z drugiej – wyraźny sygnał, że część mieszkańców oczekuje większej transparentności i systematycznej kontroli.

Dla mieszkańców Zgierza to także przypomnienie, że schronisko funkcjonuje przy udziale wolontariuszy i darczyńców, a jego działalność jest stale obserwowana przez opinię publiczną.

Na razie nie zapowiedziano kolejnych wizyt ani kontroli. Dyskusja w mediach społecznościowych trwa, a temat warunków w Schronisku Jasionka – zwłaszcza w okresie zimowym – prawdopodobnie jeszcze wróci. Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy będą uważnie przyglądać się kolejnym działaniom i ewentualnym decyzjom w tej sprawie.