Bunt mieszkańców Zgierza! Ceny czynszów w ZSM zwalają z nóg. Lokatorzy szykują pozew zbiorowy

Udostępnij

W Zgierzu wrze. Przez lokalne fora i grupy w mediach społecznościowych przetacza się fala oburzenia na politykę czynszową Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (ZSM). Lokatorzy mają dość drastycznych i- jak twierdzą- nieustannych podwyżek opłat. Padają mocne słowa, a mieszkańcy organizują się, by wytoczyć spółdzielni pozew zbiorowy i ściągnąć do naszego miasta ogólnopolskie stacje telewizyjne.

Jako redakcja zgierskie.pl przyjrzeliśmy się dziesiątkom komentarzy i relacji, które w ostatnich dniach zalały internet na grupie Facebook „Zgierzanie”. Mieszkańcy otwarcie mówią: „Mamy więcej niż dość”. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a na jaw wychodzą kwoty i praktyki, które u wielu budzą ogromne niedowierzanie.

„Kosmiczne” rachunki: Zgierz droższy niż Warszawa?

Komentujący zgierskie realia lokatorzy prześcigają się w podawaniu kwot, jakie muszą co miesiąc przelewać na konto Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Liczby mówią same za siebie. Za 60-metrowe mieszkanie, w którym zameldowane są zaledwie dwie osoby, trzeba zapłacić ponad 1000 złotych. W innej relacji, za ten sam metraż przy trzech osobach, opłata rośnie do 1335 zł (w tym aż 230 zł dopłaty za wodę i odpady komunalne). Właściciel mniejszego lokalu o powierzchni 48,5 mkw. informuje o czynszu rzędu 907 zł. Z kolei w niektórych kamienicach pod zarządem spółdzielni pojawiają się informacje o opłatach wynoszących szokujące 1450 zł za 60 mkw.

Zgierzanie czują się oszukani, zwłaszcza gdy porównują swoje opłaty z innymi miastami. Jeden z mieszkańców zauważa, że w sąsiedniej Łodzi przy tych samych parametrach czynsze są znacznie niższe. Inna mieszkanka podaje wręcz absurdalne porównanie: czynsz za mieszkanie w Warszawie z garażem podziemnym potrafi być o połowę niższy, niż to, co jej rodzice płacą za podobny metraż na zgierskim Osiedlu 650-lecia. Pojawiają się wprost głosy, że za takie pieniądze bardziej opłacałoby się spłacać kredyt na własny dom.

Facebook: Grupa Zgierzanie

Podwyżki co miesiąc i zagadkowe dopłaty

To nie tylko sama wysokość opłat frustruje zgierskich lokatorów, ale przede wszystkim częstotliwość wprowadzanych zmian. Z relacji mieszkańców wynika, że zawiadomienia o podwyżkach przychodzą „przynajmniej raz w miesiącu, a bywały miesiące, że otrzymaliśmy dwa razy w miesiącu”. Niektórzy lokatorzy doliczyli się nawet 4 lub 5 podwyżek w ciągu niespełna roku. Mieszkańcy zwracają uwagę, że takie działania budzą ich wątpliwości prawne, ponieważ spółdzielnia – ich zdaniem – może podnosić czynsz maksymalnie dwa razy w roku, w odstępach nie krótszych niż 6 miesięcy.

Do tego dochodzą olbrzymie dopłaty do rozliczeń. Lokatorzy skarżą się na szokujące wyrównania za wodę. Osoby, które dotychczas notowały nadpłaty, nagle otrzymują wezwania do dopłaty w wysokości 270 zł czy też zagadkowe dodatkowe koszty za tzw. „wodę niezbilansowaną” rzędu 85 zł. Część z przerażeniem czeka na nadchodzące rozliczenia za centralne ogrzewanie po sezonie zimowym. Jak podsumowuje z goryczą jedna z mieszkanek: „Podwyżki non stop… remontów brak”.

Jakie jest tło tych decyzji? Według relacji jednej z lokatorek, na spotkaniach nowa pani prezes tłumaczyła podwyżki bardzo dużym zadłużeniem spółdzielni.

Czas na radykalne kroki: Pozew zbiorowy i #tematdlauwagi

Cierpliwość mieszkańców Zgierza uległa wyczerpaniu. W internecie rozpoczęła się pełna mobilizacja. Mieszkańcy pilnie poszukują prawników, adwokatów i radców prawnych specjalizujących się w prawie spółdzielczym, by dokładnie przeanalizować zgodność działań zarządu z obowiązującymi przepisami.

Wielu komentujących otwarcie deklaruje gotowość dołączenia do pozwu zbiorowego przeciwko ZSM. Aby wymusić na spółdzielni konkretne wyjaśnienia, inicjatorzy buntu zachęcają do masowego wysyłania e-maili z uwagami do administracji.

Mieszkańcy planują również nagłośnić sprawę na całą Polskę. Pojawiły się propozycje masowego oznaczania postów hashtagiem #tematdlauwagi oraz zapraszania do Zgierza ekip popularnych telewizyjnych programów interwencyjnych. Lokatorzy szukają też innych rozwiązań – na forach przewija się pomysł „wyjścia” całych bloków ze struktur spółdzielni i tworzenia własnych, niezależnych wspólnot mieszkaniowych, na wzór sąsiedniej Łodzi.

redakcja naszego portalu zwróciła się dziś z oficjalnymi pytaniami prasowymi do zarządu Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Poprosiliśmy o wyjaśnienie struktury kosztów, powodów tak drastycznych niedopłat oraz odniesienie się do zarzutów mieszkańców dotyczących zbyt częstych zmian stawek czynszowych i planów załagodzenia tego konfliktu. Gdy tylko otrzymamy oficjalne stanowisko ZSM, niezwłocznie opublikujemy je na naszych łamach.

Czy zgierski bunt lokatorów przyniesie oczekiwany skutek? Będziemy bacznie przyglądać się rozwojowi sytuacji.

A jak wyglądają Wasze rachunki od spółdzielni? Dołączylibyście do pozwu zbiorowego? Dajcie znać w komentarzach!

Rafał Woźniak
Rafał Woźniakhttp://zgierskie.pl
Zajmuję się tematami społecznymi, samorządowymi i sprawami mieszkańców Zgierza oraz regionu. Stawiam na prosty przekaz, rzetelność i fakty.

#reklama

Czytaj więcej

Inne wiadomości