Polityczna burza w Zgierzu: Przewodniczący Rady Miasta w ogniu krytyki i jego odpowiedź na „hejt”

Udostępnij

W Zgierzu rosną polityczne emocje. Na lokalnej grupie na Facebooku „Zgierskie Sprawy” opublikowano mocny wpis jednego z internautów uderzający w Przewodniczącego Rady Miasta Zgierza, Łukasza Wróblewskiego. Przewodniczący (reprezentujący Koalicję Obywatelską) nie kazał długo czekać na odpowiedź. Sprawa dotyczy stylu zarządzania Radą oraz kontrowersji wokół głosowania nad wotum zaufania dla prezydenta miasta.

Zarzuty o arogancję i kneblowanie radnych

Pan Marek w swoim wpisie nie przebierał w słowach, oskarżając przewodniczącego Wróblewskiego o „butę, pychę, arogancję i niekompetencję”. Według autora posta, przewodniczący uważa się za nieomylnego „guru”, arbitralnie narzuca swoją wolę, a w przeszłości doprowadził do podjęcia uchwał, które były później uchylane przez organy nadzoru z powodu nieprawidłowości.

Główną osią sporu jest niedawna sesja absolutoryjna, na której radni nie udzielili wotum zaufania dla Prezydenta Zgierza, Przemysława Staniszewskiego za 2025 rok (radni KO wstrzymali się od głosu). Pan Marek zarzuca Wróblewskiemu, że podczas tych obrad celowo wykluczył z dyskusji dwóch niezależnych radnych: Przemysława Jagielskiego i Łukasza Frątczaka.

Sprawą zainteresował się Wojewoda Łódzki, który zażądał wyjaśnień. Jak twierdzi pan Marek, wyznaczone na 16 i 17 lipca 2026 roku nadzwyczajne sesje w celu odniesienia się do uwag organu nadzoru nie odbyły się z powodu braku kworum – co ma rzekomo świadczyć o braku zaufania do Wróblewskiego nawet wśród radnych z jego własnej partii.

„Nie złamie mnie hejt” – stanowcza obrona Wróblewskiego

Łukasz Wróblewski szybko odniósł się do narastających zarzutów. Internetowe oskarżenia nazywa wprost pomówieniami i zaznacza, że „nie zamierza dyskutować z hejterami i ich fobiami”.

Przewodniczący stanowczo odpiera zarzut o rzekome wykluczanie radnych z dyskusji. Argumentuje, że dysponuje nagraniem z sesji, na którym wyraźnie widać, jak tłumaczy zasady zgłoszeń i otwiera listę mówców, do której po prostu nikt się nie zgłosił. Wróblewski zapowiada, że sprawę pod kątem formalnym ostatecznie oceni sama Pani Wojewoda.

Łukasz Wróblewski

W swoim oświadczeniu Wróblewski broni również swoich dotychczasowych działań. Podkreśla, że od początku stara się wzmocnić rolę Rady Miasta Zgierza, walczy o transparentność i stawia na dialog zamiast autorytarnych rządów. Jak wskazuje, dba o niezależność Biura Rady i wspiera Rady Osiedla. Deklaruje, że choć popełnia błędy „jak każdy, kto działa”, jest zawsze otwarty na rzeczową krytykę i spotkania z mieszkańcami Zgierza w swoim biurze. Zaznacza przy tym gorzko, że w samorządzie „kto naprawdę pracuje i korzysta ze swojego mandatu aktywnie, ten robi sobie wrogów”.

Kluczowa dla sprawy będzie teraz ostateczna opinia organu nadzoru (Wojewody) na temat przebiegu spornej sesji. Do tego czasu mieszkańcy Zgierza muszą przygotować się na to, że temperatura politycznego sporu wokół Rady Miasta prawdopodobnie nie spadnie.

Rafał Woźniak
Rafał Woźniakhttp://zgierskie.pl
Zajmuję się tematami społecznymi, samorządowymi i sprawami mieszkańców Zgierza oraz regionu. Stawiam na prosty przekaz, rzetelność i fakty.

#reklama

Czytaj więcej

Inne wiadomości