Część budynków przy ul. Łęczyckiej 24 w Zgierzu zostanie wydzierżawiona Powiatowemu Inspektoratowi Nadzoru Budowlanego w Zgierzu bez przetargu na okres do 10 lat. Decyzja Rady Miasta Zgierza wywołała ostre starcie między zwolennikami komercyjnego wykorzystania miejskiego majątku a obrońcami wsparcia dla borykającej się z problemami lokalowymi państwowej jednostki.
Szczegóły uchwały i warunki dzierżawy przy ul. Łęczyckiej 24
Zgodnie z przyjętym projektem uchwały, miasto odstępuje od obowiązku przetargowego na rzecz PINB w Zgierzu. Instytucja przejmie w dzierżawę 130 m² powierzchni użytkowej na nieruchomości administrowanej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Zgierzu.
Lokal ma posłużyć jako archiwum dokumentów budowlanych. Wyjściowa, minimalna stawka dzierżawy wynosi 31 groszy netto za metr kwadratowy. Ostateczna wysokość czynszu oraz opłat ryczałtowych za media i utrzymanie – do kwoty maksymalnie 15 zł za metr kwadratowy – ma zostać doprecyzowana w toku bezpośrednich negocjacji z miejską spółką MPGK.
Zastrzeżenia opozycji: komercyjny potencjał i obowiązki powiatu
Wiceprzewodniczący Rady Miasta Przemysław Jagielski wskazywał na straty finansowe dla miejskiej spółki i przypominał, że wcześniej lokal ten przynosił realne zyski.
Radny Przemysław Jagielski argumentował podczas sesji:
„Mieliśmy tam przedsiębiorców, którzy mieli po prostu firmę. Firma (…) płaciła na pewno dużo, dużo większą kwotę miesięcznie i to był znaczący wpływ do kasy spółki, która gospodarowała tym terenem. (…) Rozmawiałem z jednym z przedsiębiorców (…) i on był zainteresowany, żeby to wynająć w rozsądnej cenie, pewnie za dużo większą kwotę niż to zaproponowane pod archiwum”.

Jagielski zaznaczył również, że to Starosta Powiatowy ma ustawowy obowiązek zapewnienia bazy lokalowej dla podległego mu inspektoratu, a miasto Zgierz nie powinno wyręczać powiatu kosztem własnych przychodów.
Wątpliwości zgłaszała również radna Alina Łęcka-Andrzejewska. Dopytywała, czy władze zbadały dostępność innych, mniej atrakcyjnych komercyjnie lokali w zasobach miejskich lub powiatowych. Zwracała uwagę, że przeznaczanie nowo odnowionej przestrzeni pod magazyn akt zamiast pod działalność gospodarczą jest dyskusyjne z punktu widzenia dbałości o finanse publiczne.
Stanowisko władz miasta: dawne zaplecze bez zainteresowania rynku
Do zarzutów odniósł się wiceprezydent Zgierza Bohdan Bączak. Wyjaśnił, że przeznaczona dla inspektoratu część to dawne zaplecze magazynowo-garażowe, w którym wcześniej mieściła się hurtownia tkanin. Przestrzeń ta nie koliduje z główną, reprezentacyjną i kulturalną częścią odnowionego gmachu Łaźni Miejskich.
Natomiast Prezydent Przemysław Staniszewski odniósł się do kwestii finansowych:
„Współpraca między jednostkami różnych szczebli samorządu, ale również administracji rządowej nie polega na tym, że mamy teraz szukać najbardziej dotkliwych rozwiązań w zakresie wysokości czynszu, bo nie jest taki cel w sobie, aby jeden czy drugi z budżetów uszczuplać”.
Wiceprezydent poinformował również, że MPGK Sp. z o.o. w Zgierzu próbowało wcześniej znaleźć komercyjnego najemcę na tę część obiektu, jednak na rynku zabrakło realnego zainteresowania.

Kryzys lokalowy PINB i uciekająca dotacja od Wojewody Łódzkiego
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Zgierzu mierzy się z krytycznymi brakami lokalowymi. Jednostka potrzebuje miejsca na ustawienie 1500 metrów bieżących regałów na dokumentację. Warunki w obecnej siedzibie przy ul. Sadowej są skrajnie trudne, co podczas debaty podsumował wiceprezydent Bączak: „Dziś jak wchodzi się do PINB-u na Sadowej, to najpierw widzi się sterty dokumentów, a później próbuje się odszukać inspektora”.
Przed radnymi wystąpiła szefowa zgierskiego inspektoratu, która otwarcie opisała ograniczenia budżetowe jednostki.
Szefowa PINB w Zgierzu przedstawiła sytuację finansową inspektoratu:
„Ja proszę tak z pozycji takiej instytucji, której nie stać na to, żeby na rynku takim komercyjnym wynająć sobie pomieszczenia. (…) Na dzień dzisiejszy, na ten budżet, który mam na 2026 rok, mogłabym płacić miesięcznie 2000 zł za wynajem, za całość. (…) Taki ze mnie powiatowy żebrak”.
Kierowniczka zwróciła uwagę na wieloletnie niedofinansowanie terenowych służb i przedstawiła kluczowy czynnik czasowy. Inspektorat pozyskał od Wojewody Łódzkiego dotację celową w kwocie 120 tysięcy złotych na remont i adaptację lokalu przy ul. Łęczyckiej 24. Środki te muszą jednak zostać wydane i rozliczone do końca 2026 roku. Ogłoszenie przetargu wydłużyłoby procedury i skutkowało utratą państwowych pieniędzy. Dzięki bezprzetargowej umowie cała kwota zostanie zainwestowana w modernizację komunalnego budynku bez udziału środków z budżetu miasta.
Wyniki głosowania w Radzie Miasta Zgierza
Za poparciem uchwały opowiedział się m.in. radny Zbigniew Anczak, który podkreślał, że wobec braku działań ze strony Starostwa Powiatowego, miasto powinno wesprzeć państwową służbę w interesie mieszkańców załatwiających tam sprawy.
Po dyskusji radni podjęli uchwałę. Wyniki głosowania:
- 16 głosów „ZA”,
- 2 głosy „PRZECIW”,
- 2 głosy „WSTRZYMUJĄCE SIĘ”.
Uchwała dotyczy bezpośrednio mieszkańców oraz inwestorów załatwiających sprawy budowlane na terenie Zgierza i całego powiatu zgierskiego. Przeniesienie 1500 metrów bieżących dokumentacji z ul. Sadowej do magazynu w Łaźniach Miejskich odciąży dotychczasową siedzibę PINB, co poprawi standard i bezpieczeństwo przechowywania akt oraz ułatwi codzienną pracę urzędników.
Kolejnym etapem będzie doprecyzowanie warunków umowy pomiędzy MPGK a PINB oraz rozpoczęcie prac adaptacyjnych przy ul. Łęczyckiej 24, które muszą zostać rozliczone przed końcem 2026 roku.